sobota, 27 listopada 2010

"Nigdy nie trać cierpliwości...... to jest ostatni klucz, który otwiera drzwi."

- Antoine de Saint-Exupery

Zapomniałam napisać, że przecież mam drzwi! Konkretnie 4 wewnętrzne (do łazienki, do WC, do dwóch pokoi).
Kupiłam je kilka miesięcy temu i leżą spakowane w jednym z pokoi.
Drzwi kupione w Castoramie wraz z regulowanymi ościeżnicami w kolorze takim:



Wyglądają mniej więcej tak ... i można próbować je otworzyć ;-)

wtorek, 16 listopada 2010

"Zamierzam zbudowac ten dom i być w nim cholernie szczęśliwa"

Judyta, przy takim trybie życie może zbudujesz ten dom pod koniec przyszłego dziesięciolecia...

piątek, 12 listopada 2010

Po długiej przerwie czyli... pozamiatane

Na filmach sprzątanie remontowanego mieszkania wygląda tak: wpada ekipa porządkowa pt. "Szybko, Tanio Solidnie" i zgodnie z nazwą, zanim człowiek zdąży wrócić od fryzjera dom lśni czystością a po całym bałaganie nie ma śladu... Czy takie rzeczy zdarzają się tylko w tv? Okazuje się, że nie koniecznie.
Co prawda nie byłam u fryzjera tylko piętro niżej u siostry, ale reszta się zgadza.
Punktualnie o 9.00 zjawiło się dwóch panów a wraz z nimi Kontener-Na-Odpady-Różne, jeszcze nie świadomy tego co go czeka.

Po około trzech godzinach ciężkiej pracy Pana Leszka z pomagierem pożegnałam dziś: kilkadziesiąt worków z gruzem, dwie stare lodówki, pralkę typu frania, szafę, dwie podejrzane wersalki, które na pewno doczekały się już licznych wnuków, umywalkę która pamięta jeszcze czasy II WŚ, dwa dywany, karnisze z prl-u, drzwi, deski, cegły, itp. itd... czyli wszystko to co większość ludzi upycha w swoich piwnicach. ;-)

Samo zamiatanie mieszkania po opróżnieniu okazało się już zabiegiem kosmetycznym :-)

Podsumowanie:
Podstawienie kontenera o pojemności 7m3 - 250 pln
Opróżnienie mieszkania i zapełnienie kontenera - 350pln
Promyk nadziei, który wpadł przez okno w kuchni - bezcenny