poniedziałek, 31 grudnia 2012

niedziela, 23 grudnia 2012

Między wódką a zakąską...

... czyli śledzik z kaparami od Cioci Teresy w roli głównej.
Role drugoplanowe: borowiki marynowane, wódka weselna i sąsiadka.






sobota, 22 grudnia 2012

Sernik Story

Zbliżają się święta. Wyjątkowy czas; kłótni o choinkę i czystość łazienki ;-)
Podobno to czas kiedy niektórzy mogą przemówić ludzkim głosem, a przynajmniej próbować. Jak ja.







Podsumowanie:

- jeśli przez ostatnie 29 lat życia nic nie upiekłaś, to nie łudź się, że w 30 roku życia ci wyjdzie.
- jeśli przepis miałaś od swojej teściowej (to choćby nie wiem jak fajna była) będziesz mieć przerąbane jeśli nie dasz zdjęcia gotowego placka :-)
- nie ma czegoś takiego jak przepis, który wychodzi każdemu. Teraz już to wiesz. 



Rano jakoś bardziej do jedzenia podobny


piątek, 21 grudnia 2012

If You're Thinking About... Colours



 ...czyli gdzie się podziały kolory w naszym mieszkaniu?


niedziela, 2 grudnia 2012

Trust me i'm designer!

... czyli znowu idę na łatwiznę.
Następnym razem poszukam czegoś kolorowego. Coś musi się znaleźć w naszym mieszkaniu!
A póki co kilka biało-czarnych zdjęć na których widać rękę mistrza :-) kilka kubków w wiadomych kolorach, gazety lub czasopisma, ramkę ze zdjęciem,  pocztówkę z Alp od zapracowanego studenta-narciarza, pościel, dywan, i kapcie do kompletu ;-)







wtorek, 13 listopada 2012

Francuskie przyjemności

... czyli pamiątki z Paryża:

Mała Wieża Eiffla 
z Montmartre
Czarno-białe zdjęcie Wieży Eiffla
ku pamięci (Ikea)
Filiżanki do espresso 
z Mickey Mouse (Disneyland)

Ołówek Minnie i torba 
(Disneyland)
Album ze zdjęciami 
i mąż na długie zimowe wieczory

piątek, 9 listopada 2012

Fantastic Frank

...czyli jeden z moich ulubionych blogów o wnętrzach.
Fantastic Frank to agencja ze Szwecji, pośrednicząca w sprzedaży mieszkań. Robią to przygotowując sesję zdjęciową, która z powodzeniem mogłaby się pojawić w ekskluzywnym magazynie o wnętrzach. Co ciekawe firma zatrudnia najlepszych fotografów mody czy architektów, a nie specjalistów od nieruchomości.
Filozofia agencji jest mniej więcej taka:
Nie zamierzamy stworzyć czegoś co spodoba się większości kupującym, chcemy stworzyć coś unikatowego co POKOCHA jedna osoba , bo na koniec dnia każdy dom i każde mieszkanie ma jednego właściciela.
Panie Franku, Pan byś przyszedł do mnie na kawę porobiłbyś Pan parę zdjęć... Porozmawialibyśmy sobie jak fachura z fachurą...





FF traktuje każde mieszkanie jak “uśpione cudo” które można zregenerować. Często nadaje mieszkaniom określony charakter poprzez detale, które pojawiają się na zdjęciach np. kilka sprzętów świadczących o sportowym trybie życia domowników,  rzeczy mówiące o zainteresowaniach właściciela, nadające mieszkaniu styl:





Bardzo często prezentując mieszkanie dodają genialne zdjęcia jedzenia sugerując że w tym mieszkaniu żyje się ze smakiem ;-)


a nawet ciekawe fotografie ludzi, którzy być może mieszkali tu wcześniej i mieli się dobrze:






 mieszkania na sprzedaż  można oglądnąć tutaj
zdjęcia ze strony Franka

poniedziałek, 5 listopada 2012

Save water!

Ramka w łazience