poniedziałek, 26 września 2011

No wreszcie czyli gra w awizo

Naklejka w naszej  kuchni
Gra w awizo jest dość ciekawa. Może w nią zagrać każdy kto czeka na zamówioną przesyłkę.
Uczestnicy to: O-oczekujący, L-listonosz, P-przesyłka i A-awizo.

Zasady zabawy powstają na bieżąco i tworzy je Poczta Polska we współpracy z listonoszem. Przykładowy scenariusz to np. wręczanie awizo zamiast paczki i tłumaczenie że jest to już drugie powiadomienie a wtedy nie ma obowiązku przynoszenia paczki (pierwszego nikt nie widział), dla zmylenia przeciwnika można tez pomylić skrzynki pocztowe albo w ogóle spróbować utajnić sprawę potencjalnej paczki...
Pomysłów jest mnóstwo i zabawa nie powinna się znudzić.




P.S. Czas oczekiwania na moją przesyłkę: 15 dni
Ilość pozostawionych awizo wg poczty: 2
Ilość odebranych awizo: 0
Ilość znalezionych awizo w skrzynce sąsiada: 1
Have Fun!

wtorek, 13 września 2011

niedziela, 11 września 2011

Lekcja historii czyli co ja robię tu


Kamienica w której mieszkam jest własnością mojej Babci - Helenki, która przeprowadziła się do Krakowa z Białego Dunajca około 1930 roku. Cały budynek kupiła jej mama za pieniądze ze sprzedaży majątku w B. Dunajcu.
Babcia prowadzi administrację od 1937 roku czyli od 17 roku życia, dziś z pomocą rodziny.
Kamienica ma już ponad 100 lat, nowsze są dwie górne kondygnacje (ok 80 lat). W tej nazwijmy "nowszej" części znajduje się mieszkanie nr 21 w którym mieszkamy.

Chciałam dowiedzieć się kto mieszkał 'pod 21' przez te wszystkie lata dlatego udałam się do Babci w celu przeprowadzenia wywiadu. Niestety nie wszystkie dokumenty się zachowały nie mówiąc już o wspomnieniach...

1. Pierwszym lokatorem był kuzyn babci - Marian filolog znający 6 języków piszący doktorat. To m.in on był zaangażowany w dobudowywanie 2 górnych pieter (może dlatego nie ma tu kątów prostych?)
Marian w czasie okupacji pomagał ukrywać się Żydom. Zginął w obozie Gross-Rosen.

2. Następnymi lokatorami była rodzina żydowska, która przybyła tu z Niemiec.

3. Od 1954 roku mieszkanie wynajmowało małżeństwo (Janina i Kazimierz) z dwójką dzieci. Babcia pamięta, że dzieci były nieznośne i ciągle oblewały się gorącą wodą z sagana.

4. Ostatnimi zameldowanymi jest rodzina z dwójką dzieci. Rodzice poznali się i pracowali w punkcie meteorologicznym. Po śmierci męża i wyprowadzeniu się dzieci mieszkanie okazało się za duże dla jednej osoby, dlatego zamieniono je na mniejsze po sąsiedzku.

5. Potem przez parę lat mieszkanie było wynajmowane studentom, do roku 2009 kiedy zaczął się remont - czyli mój thriller romantyczny.


czwartek, 8 września 2011

DECObazar

Dziś kupiliśmy naklejkę - napis na ścianę do kuchni.
Ściana jest szara a napis będzie ciemnoszary.

Teraz trzeba czekać na zamówienie... Niestety wysyłki realizowane są za pośrednictwem Poczty Polskiej więc trzeba się uzbroić w cierpliwość. My już jesteśmy wyćwiczeni w czekaniu, trenowaliśmy czekając na zlew i baterię, ekipę z Ikei, narożnik i sprzęt AGD... więc PFFF...

Ciekawe jak wyjdzie naklejka u nas, bo na przykładzie wygląda to tak:



Znalezione w sklepie internetowym www.decobazaar.com

poniedziałek, 5 września 2011

Schabowe - czyli nuda


Coś ostatnio spokojnie się zrobiło... Nie było żadnego specjalisty, montera, kuriera... rzec by można nuda :-) w zamian za to pojawiły się nowe lampy i odkurzacz, schabowe na obiad, śniadania przy nowym białym stole w kuchni i sąsiedzi z butelką wina i dzieckiem pod pachą.

Teraz najbardziej brakuje nam karniszów i zasłon w dwóch pokojach i ławy koło sofy. Póki co nie znaleźliśmy żadnej fajnej w rozsądnej cenie. Nawet w Ikei ;-)
Kolejnym dużym zakupem będzie wielka szafa z przesuwanymi drzwiami do sypialni i lustro do przedpokoju.
No a tak w ogóle to fajnie tu mamy :-)




...a tu jemy śniadania ---->

niedziela, 4 września 2011

Szymona ... czyli imieniny Pana Domu.

W sobotę z okazji imienin i nie tylko odwiedzili nas "Pani i Pan Teściu".
Dzięki czemu staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami dużej, ślicznej kawiarki i pięknego białego storczyka :-)


Koncert Życzeń
na Szymona - 3 września:

"Kocha mnie Szymon, kocham i ja jego,
a kpi ze mnie Szymon, kpie i ja z niego".