... czyli odrobina czułości dla drewna.
Uwielbiam
nasz blat, jest taki jak sobie wymyśliłam, gruby, solidny, pięknie
wygląda z białymi meblami.
Chociaż jest intensywnie użytkowany, nic się z
nim nie stało i jak dotąd świetnie się sprawdza.
No
ale ponieważ o drewno trzeba dbać, blat został dziś: wyczyszczony, wyszlifowany papierem ściernymi pomalowany olejem do konserwacji drewna. Teraz schnie, a ja mam 24 godziny przerwy :-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz