niedziela, 18 maja 2014

Idzie nowe...

... czyli stało się. Najmniejszy pokój został "wynajęty"-  zapewne na minimum 18 lat ;-)
Na nowego lokatora jeszcze trochę poczekamy, ale przygotowania już ruszyły bo przyszły współlokator jest w drodze.

Ostatnio pisałam o gładkich i białych ścianach ("Tymczasem w małym pokoju")... a to dopiero początek.
Znowu się zacznie: skręcanie mebli i przeklinanie pod nosem (niech żyje Ikea!),
wyszukiwanie dodatków i zakupy on-line.
Nadchodzą piękne czasy :-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz