Tynk ze ściany został odkuty, najpierw miejscowo żeby sprawdzić czy cegły są w dobrym stanie... potem w całości żeby przekonać się, że jednak nie są :-)
Okazało się, że w górnej części znajduje się wielki biały kloc cegły, a w pionie jest dziwny uskok. Sama to sobie przewidziałam o czym można się przekonać tutaj.
No ale to jest stara kamienica... albo się akceptuje takie niespodzianki, albo można oszaleć (Ja jeszcze nie wiem po której jestem stronie) :-)
Tak powstawała ściana z cegieł:
1.
2.

3.

4.
5.
6.
7.
8.
REWELACJA! Zawsze chciałem mieć taką ścianę... Gratulacje...
OdpowiedzUsuńPS. Teraz na niej będzie można wpisywać złote myśli, wiersze lub po prostu WISŁA PANY ;) potem zamalować i jeszcze raz...