Dziś będę narzekać.
Miałam już szary sufit zamiast białego i białe ściany zamiast szarych, o mały włos nie zrobiono mi wejścia do łazienki jak na pół-piętro. Ponad to zamontowanie za dużych drzwi wejściowych, które kupiłam okazało się bardzo kosztownym przedsięwzięciem (cholerne nadproże ;-)
Pan Janusz wydzwania do mnie kilka razy dziennie zadając mi z zaskoczenia pytania, na które nie potrafiłby odpowiedzieć majster, inżynier i architekt w jednym.
Dzięki temu wiem już jak zabudować wannę, znam rodzaje stelaży do muszli, wiem co to rezystancja i czym ją zmierzyć, znam się na przewodach, rurach, kanalizacjach i napięciach, wiem jak obniżyć sufit i wyrównać podłogę... chyba wpisze to sobie do CV ;-)
Poniżej Moje Motywatory czyli kilka zdjęć z innych mieszkań w kamienicy:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz