Jeszcze wczoraj wiercił dziury w rozpadających się ścianach, a dzisiaj "awansował" już na lenia siedzącego na kanapie. Strach pomyśleć jakie epitety będą w użyciu za 20lat...
Jeszcze wczoraj wiercił dziury w rozpadających się ścianach, a dzisiaj "awansował" już na lenia siedzącego na kanapie. Strach pomyśleć jakie epitety będą w użyciu za 20lat...
OdpowiedzUsuń