Sobota - dzień wolny od pracy i dzień wynajdywania pracy swoim mężczyznom ;-) Mój wiercił. Wiercił i szeptał pod nosem większość polskich jak i zagranicznych przekleństw oraz wyznania typu "Dzień bez wiercenia dniem straconym". Walcząc z krzywiznami ściany oraz różnorodnością podłoża wywiercił 6 dziur i powiesił ramy, które są prezentem parapetówkowym...od osób które muszą go bardzo nie lubić ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz