czwartek, 18 sierpnia 2011

Gazownik - Ostatnie Starcie

Na początek nasuwa mi się takie pytanie: Czego nauczyłam się w szkole na zajęciach ZPT? Albo może czy ktokolwiek nauczył się tam czegokolwiek - "praktycznego" - jak sama nazwa wskazuje?
Może gdybym wtedy (zamiast robienia kolorowych kanapeczek) dowiedziała się m.in; jak podłączyć gniazdko elektryczne, dlaczego wywala korki, co to jest uziemienie i faza, jak działa piec gazowy, jak wiercić, piłować, szpachlować i tynkować... to może wtedy wszystko byłoby łatwiejsze?
A tak codziennie uczę się czegoś nowego - niestety w większość przypadków - na własnych błędach i cudzych nerwach :-*

Dziś dowiedziałam się, że piec gazowy można naprawić dłubiąc śrubokrętem we wtyczce!
(Niedługo się okaże, że wkładając głowę do piekarnika, spuszcza się woda w toalecie).
To nie elektroda była zepsuta - jak twierdził gazownik numer 1 - problemy były we wtyczce, albo w gniazdku.
Tak czy inaczej do wanny leje się już gorąca woda, piec gazowy jest czysty, a ja biedniejsza o 200zł.


GromGaz : ul. Prądnicka 65, 31-202 Kraków, tel. 12 416 20 25 lub 12 633 88 98

3 komentarze:

  1. widocznie celem Zajec Praktyczno Technicznych bylo nauczyc cie jak przygotowac pyszne kolorowe kanapeczki mloda damo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym bardziej szkoda, iż nie był dane nam ich spróbować... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki mąż - takie kanapeczki

    OdpowiedzUsuń