wtorek, 2 sierpnia 2011

Ilu elektryków trzeba do zmiany żarówki?

"Żadnego, zdaniem psychiatrów żarówka sama musi chcieć się zmienić."
Moje żarówki nie chciały.
Dlatego mieszkanie odwiedziło wielu specjalistów. Najpierw przyszedł doktor Robert, potem dr Krzysztof, dr Piotr i jeszcze dr Józef z sanitariuszem. Wszyscy ta sama specjalizacja - ELEKTRYKA.

Byli wśród nich bardzo tani i bardzo drodzy, młodzi i starzy, kompetentni i nieco mniej kompetentni.
Tacy co nie podjęli się pracy w kamienicy, jak i tacy co brali ją prawie w ciemno.
Niektórzy przyjechali naprawdę drogimi samochodami, a innych trzeba było przywozić i odwozić.

Jedno ich łączy.
To, że wszyscy chętnie przyjmowali pieniądze, oraz to że z żadnym, ale to z żadnym elektrykiem już nigdy nie chce być w KONTAKCIE.

2 komentarze:

  1. szkoda ze nie wiedzialas ze Chuck Norris potrafi przenosić prąd w wiaderku, napewno by ci pomogl.

    OdpowiedzUsuń
  2. Im mniej tym lepiej, bo fachowcy to lubią krytykować się nawzajem a po co robić sobie nieprzyjemności :) A jeśli potrzebowałbyś osprzętu elektrycznego, to tu zajrzyj https://www.interblue.pl/gniazda-wlaczniki-i-akcesoria/wylaczniki-i-wlaczniki/wylaczniki-schodowe/ . Bardzo dobry sklep

    OdpowiedzUsuń