Na początek nasuwa mi się takie pytanie: Czego nauczyłam się w szkole na zajęciach ZPT? Albo może czy ktokolwiek nauczył się tam czegokolwiek - "praktycznego" - jak sama nazwa wskazuje?
Może gdybym wtedy (zamiast robienia kolorowych kanapeczek) dowiedziała się m.in; jak podłączyć gniazdko elektryczne, dlaczego wywala korki, co to jest uziemienie i faza, jak działa piec gazowy, jak wiercić, piłować, szpachlować i tynkować... to może wtedy wszystko byłoby łatwiejsze?
A tak codziennie uczę się czegoś nowego - niestety w większość przypadków - na własnych błędach i cudzych nerwach :-*
Dziś dowiedziałam się, że piec gazowy można naprawić dłubiąc śrubokrętem we wtyczce!
(Niedługo się okaże, że wkładając głowę do piekarnika, spuszcza się woda w toalecie).
To nie elektroda była zepsuta - jak twierdził gazownik numer 1 - problemy były we wtyczce, albo w gniazdku.
Tak czy inaczej do wanny leje się już gorąca woda, piec gazowy jest czysty, a ja biedniejsza o 200zł.
GromGaz : ul. Prądnicka 65, 31-202 Kraków, tel. 12 416 20 25 lub 12 633 88 98
widocznie celem Zajec Praktyczno Technicznych bylo nauczyc cie jak przygotowac pyszne kolorowe kanapeczki mloda damo.
OdpowiedzUsuńTym bardziej szkoda, iż nie był dane nam ich spróbować... ;)
OdpowiedzUsuńJaki mąż - takie kanapeczki
OdpowiedzUsuń