"Żadnego, zdaniem psychiatrów żarówka sama musi chcieć się zmienić."Moje żarówki nie chciały.
Dlatego mieszkanie odwiedziło wielu specjalistów. Najpierw przyszedł doktor Robert, potem dr Krzysztof, dr Piotr i jeszcze dr Józef z sanitariuszem. Wszyscy ta sama specjalizacja - ELEKTRYKA.
Byli wśród nich bardzo tani i bardzo drodzy, młodzi i starzy, kompetentni i nieco mniej kompetentni.
Tacy co nie podjęli się pracy w kamienicy, jak i tacy co brali ją prawie w ciemno.
Niektórzy przyjechali naprawdę drogimi samochodami, a innych trzeba było przywozić i odwozić.
Jedno ich łączy.
To, że wszyscy chętnie przyjmowali pieniądze, oraz to że z żadnym, ale to z żadnym elektrykiem już nigdy nie chce być w KONTAKCIE.
szkoda ze nie wiedzialas ze Chuck Norris potrafi przenosić prąd w wiaderku, napewno by ci pomogl.
OdpowiedzUsuńIm mniej tym lepiej, bo fachowcy to lubią krytykować się nawzajem a po co robić sobie nieprzyjemności :) A jeśli potrzebowałbyś osprzętu elektrycznego, to tu zajrzyj https://www.interblue.pl/gniazda-wlaczniki-i-akcesoria/wylaczniki-i-wlaczniki/wylaczniki-schodowe/ . Bardzo dobry sklep
OdpowiedzUsuń